wstrząśnięte nie mieszane


nasza zima zła.
listopad 27, 2008, 9:54 pm
Zaszufladkowany do: Uncategorized

Nigdy nie przejmowałam się tym, że nie posiadam czegoś takiego jak życie towarzyskie. Wręcz przeciwnie, cieszyło mnie to. I właśnie nastał ten cholerny czas, w którym osoby całkowicie pozbawione życia towarzyskiego, takie jak ja, mają dużo problemów.  Mówiąc krótko dostaję pierdolca przez ten zasrany półmetek. Po co ludzie wymyślili taką debilną imprezę? Chyba po to żeby te biedne, kruche nastolatki wpadły w kompleksy przez brak potencjalnego towarzysza. Chujemujedzikiewęże.
I nienawidzę zimy.
I czapek też nienawidzę.

* * *

lubię moją samotność
zawieszoną wyżej
niż most
rękoma obejmujący niebo

(Halina Poświatowska)



It feels good. Is that reason enough for you.
listopad 24, 2008, 9:33 pm
Zaszufladkowany do: Uncategorized

Czas wolny wypełniam sobie po brzegi książkami, filmami i muzyką, aby nie zmarnować całkowicie tych dwóch spokojniejszych tygodni, z których drugi właśnie się zaczął. Gdy trafi się jakaś chwila, kiedy nie wiem co ze sobą zrobić dostaję pierdolca i chodzę w kółko. To chyba jakiś problem natury psychicznej, to zamiłowanie do wydeptywania dywanu w pokoju.

Raz odpisałam wróżce na sms i teraz zdzira nie daje mi spokoju. Radzę dobrze, nigdy nie odpisujcie wróżkom. Nawet jeśli piszą wam, że ktoś na was czeka i o was myśli i jeśli chcecie dowiedzieć się kto to wyślijcie sms o treści jakiejś tam pod jakiś tam numer. To podstępna sucz jest. Nie odpisujcie jej.

Miałam wczoraj ochotę komuś przylać. Ale obeszło się bez ofiar w ludziach.

Zarezerwowałam bilety na przedpremierę Zmierzchu. Jestem z siebie dumna.
Dnia 6 grudnia o godzinie 17:00 zasiądę w sali numer 1 Multikina mieszczącego się w Złotych tarasach. Mam ochotę zacząć wrzeszczeć z radości.

Scena, którą kocham. Prawdopodobnie resztę scen też pokocham jak obejrzę film, ale należę do osób potrafiących chwilowo zadowolić się takimi ochłapami jak trailery i kawałki scen.

I niech ktoś powie, że Robert Pattinson jest złym Edwardem. W tej scenie wygląda bosko.



tego chciałam.
listopad 19, 2008, 4:04 pm
Zaszufladkowany do: Uncategorized

Piętnastominutowe spotkanie ze starą znajomą niespodziewanie uratowało mnie od kompletnego ześwirowania. Tori Amos i Ania w głośnikach, jedynka ze znajomości “Dziadów”, nadal brak koloru, pierwszy sezon “Niani” do oglądnięcia, książka o samobójcach do dokończenia.

Zatęskniłam za moim byłym życiem.

Kiedyś pisałam więcej.
Teraz szkoda słów.