Zaszufladkowany do: Uncategorized
Nie zauważyłam jeszcze tego, że jest środek lata. I nie posiadam obecnie ani krztyny chęci żeby w jakiś sposób sprawić, iż lato w końcu dla mnie nadejdzie. Miałam zamiar opalać się na podwórku, po to żeby chociaż móc udawać przed ludźmi, że byłam na wakacjach, ale jestem zbyt leniwa aby ruszyć swój chudy tyłek w innym celu niż wędrówka po jedzenie do kuchni.
Oprócz tego mam remont w domu i niedługo zacznę mieć haluny od wdychania smrodu farby.
Wakacje, jak to wakacje, mają w zwyczaju skłaniać rodzinę, której nie widziało się parę ładnych lat na oczy (i jest się z tego powodu bardzo szczęśliwym), do zapraszania swojej dawno nie widzianej rodziny (w tym przypadku mnie) na spotkania integrujące obydwie wyżej wymienione rodziny, nie zwracając uwagi na to, czy druga rodzina, chce widzieć tą pierwszą czy nie.
Więzy krwi to bardzo brutalnie zobowiązująca rzecz, zmuszająca nas do widywania osób, których obecności w naszym życiu nie możemy znieść, i które najchętniej wyrzucilibyśmy jakimś cudownym rodzajem amnezji wybiórczej ze swojego umysłu.
I te więzy krwi, zmuszające nas do widywania tych strasznych osób, są również powodem tego, iż te osoby zmuszają nas do odwiedzania grobów naszych zmarłych krewnych, za którymi w ogóle nie tęsknimy, i których śmierć wręcz przyjęliśmy z ulgą.
Może to bardzo złe myślenie, i uznacie mnie za materialistkę, ale próbuję pocieszać się tym, że może z okazji mojej tegorocznej osiemnastki dostanę chociaż od nich trochę kasy za ten pokaz aktorstwa, który będę musiała dawać przez kilka dni, obejmujący sztuczny uśmiech, udawaną radość, i smutek na twarzy w momencie wspominania przez kogoś owego zmarłego członka rodziny, którego śmierć przyjęłam z ulgą.
I tęsknię za normalną rodziną. Zwyczajną, wesołą rodziną, przesiadującą razem w ogrodzie przy grillu.
2 komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Uważasz że inne rodziny są lepsze? Mało kto spędza czas na rodzinnym grillu, bądź przy kominku…
Comment - autor: Igorek wrzesień 6, 2009 @ 9:07 pmmało kto spędza tak czas, wiem. ale tak, uważam, że inne rodziny są lepsze. nie chodzi tu nawet o to wspólne spędzanie czasu, ale o zwyczajne nie-nienawidzenie siebie nawzajem.
Comment - autor: mcdreamyy wrzesień 6, 2009 @ 10:00 pm