Zaszufladkowany do: Uncategorized
Wakacje nareszcie się dla mnie zaczęły, zaczęły się tak bardzo że bardziej już się zacząć nie mogą, i to cholernie przykre, że dla mnie będą trwały tylko trzy tygodnie, tylko dlatego że wcześniej nie było żadnego bodźca, który rozbudziłby mnie z zimowego snu.
Rodzinne sprawy powoli składają się do kupy, po kawałku. Jednak nie stał się żaden cud i nagle nie zasiało się w moim oziębłym serduszku ziarenko miłości do rodzinnego ciepełka, to się raczej nigdy nie stanie. No, może w następnym życiu.
Najgorszy moment podczas tego uroczego, pełnego uprzejmości i sztywniactwa rodzinnego spotkania był wtedy gdy spytali “a co tam u ciebie słychać Kasieńko?” a ja przecież nie mam nic do powiedzenia na ten temat, oprócz “a nic, do szkoły chodzę” (bądź “czasem w obawie przed śmiercią z nudów idę się napić wódki”), po czym posyłam przepraszający uśmiech typu “wybaczcie mi, że jestem nikim”. Oczywiście musiałam znieść także pogaduszki o maturze, studiach, kpiące uśmiechy gdy wspomniałam o planach związanych z medycyną, wypytywanie o ewentualnych mężczyzn w moim życiu, zapadającą wiele razy niezręczną ciszę. Cóż, nie ma to jak rodzina.
Nie bardzo dociera do mnie w tej chwili że w maju mam maturę. Moja matka za to zaczyna się zaopatrywać w leki uspokajające, kolekcjonuje mi również powoli wyprawkę na studia (kolorowe ręczniki, pościel, nowa suszarka, nowe żelazko i inne tego typu pierdoły). Według mnie to dosyć pochopne działanie, bo jeszcze mogę się nie dostać, i skończyć za ladą w śmierdzącym McDonaldzie. Obecnie mam tak jakby to wszystko gdzieś, popijam sobie krwawą mery, czytam książki, oglądam filmy.
I mam absolutną obsesję na punkcie piosenki “Everyday people” zespołu Sly & the family stone.
2 komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
to strach pt. ‘omg! z kim ja mam teraz siedzieć w ławce?’
Comment - autor: pina colada sierpień 21, 2009 @ 9:42 pmrok szkolny tuż tuż*.
*tush tush xD
btw, ludzie z makdonalda też potrzebują pościeli. :P
Comment - autor: pina colada sierpień 21, 2009 @ 10:10 pm