Zaszufladkowany do: Uncategorized
W każdej książce potrafię znaleźć cytat o sobie.
Czarująca dziewczyna. I trochę niezrównoważona psychicznie.
-Haruki Murakami “Tańcz, tańcz, tańcz”
Co jakiś czas mam coś takiego, powraca do mnie ta nieodparta chęć usunięcia wszystkich rozmów z przeszłości, pozbycia się wspomnień, zostawienia tego całego bajzlu za sobą, zrobienia całkowitej czystki w moim życiu, przeprowadzenia rewolucji, zapomnienia tej osoby, którą kiedyś byłam, i którą częściowo nadal jestem. Więc kasuję archiwum gg, usuwam maile, przeprowadzam dokładny przegląd swoich rzeczy, wyrzucając wszystko przypominające mi wydarzenia, rozmowy i ludzi, o których chcę zapomnieć.
Ale nie dam rady usunąć wszystkiego, wypowiedziane przeze mnie słowa mimo wszystkich moich wysiłków zostaną w pamięci osób, do których były skierowane.
To zupełnie tak jakbym miała gumkę do ścierania, wymazywała to co zostało napisane ołówkiem, ale to co pochopnie, nie przemyśliwszy tego wcześniej zapisałam długopisem zostanie już na zawsze. I myślę sobie “kurwa mać, trzeba było wyposażyć się w korektor”, ale taki magic pen niestety nie istnieje. Damn it. I chociaż tak chcę uciec z miejsca w którym stoję, to nie wiem dokąd, bo nie istnieje miejsce, w którym chciałabym być.
Ale muszę przenieść się na inny, nowy blog. To wiem na pewno. Dlatego, że część tych wszystkich postów napisała gówniara, która ponad rok temu zapragnęła mieć swój blogasek, i którą od jakiegoś czasu już nie jestem. Jestem kimś innym. I to nie jest moje miejsce.
Kiedy tak sobie piszę o tym całym zapominaniu, przypomina mi się ten film.
Nie ma jeszcze komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>